środa, 25 czerwca 2014

Dzwoneczek

Witajcie kochani. Cieszą mnie ogromnie Wasze pozytywne komentarze do Smerfa. To pokrzepiające że tego potwora tak ciepło przyjęliście :) 
Dziś mam dla Was kolejne "pokręcone" stworzonko. Przedstawiam Dzwoneczka- wróżkę cynkę z przystani elfów w Nibylandii :D







Zgłaszam ją na wyzwanie "POWRÓT DO DZIECIŃSTWA"

Jedna moja praca już tam wisi ale organizatorzy zezwolili na większą ilość prac więc zrobiłam jeszcze dzwoneczka którego wymyśliłam jako pierwszą pracę ale zrezygnowałam. Dlaczego zrobiłam go mimo wszystko- bo lubię wyzwania, myślałam że nie wyjdzie ale coś tam powstało. Czy udana wersja? Oceńcie sami:)

sobota, 21 czerwca 2014

Wyrazy współczucia.

Są wśród nas osoby, które dotknęła ostatnio tragedia utraty bliskich. Chciałabym okazać Im wyrazy współczucia oraz wsparcie. Wiem, to niewiele- kilka słów w momencie gdy przeżywacie stratę najbliższych.

Wierzę, że zasnuwające Wasze życie ciemne chmury, odejdą i zaświeci jeszcze dla Was słońce szczęścia, że złe chwile przepędzi wiatr bliskich i przyjaciół.

wtorek, 17 czerwca 2014

Smerf

Na blogu sklepu quillingowego pojawiło się wyzwanie na postać z dzieciństwa wykonaną quillingiem. Pomyślałam o dzwoneczku ale porzuciłam pomysł. Wymyśliłam smerfa i tak oto powstał potworek, który miał być smerfem zgrywusem. Błagam nie śmiejcie się z niego i jego nadwagi hihi :)




 

Zdjęcia byle jakie, wybaczcie ale się spieszyłam.

Zgłoszony na wyzwanie:

Wracam do żywych, w kolejce czekają już następne prace do pokazania. Oficjalnie ogłaszam- wena wróciła :)))


sobota, 31 maja 2014

Długa przerwa

Cześć dziewczyny. U mnie raz lepiej, raz gorzej i niestety zupełnie nie mam ochoty na robótki, serio, nigdy tak nie miałam- owszem zdarzało się na tydzień czy dwa ale to już kupa czasu, gdy ostatnio zrobiłam coś od początku do końca. Wszelkie zaczęte robótki zostawione na oknie w totalnej rozsypce, jak coś próbuje robić to po jakimś czasie tracę zainteresowanie i po dokończeniu jakiegoś elementu kończę pracę. Matko sama już nie wiem co jest nie tak. Chciałabym siąść i coś robić ale nie mogę, mam jakąś blokadę. Jak Wy to robicie, że u was co chwilę takie cuda i to raz za razem jakbyście miały w piwnicy fabrykę rękodzieła. Ehh

Jak widać totalny zastój, więc może coś ze starszych rzeczy dodam. Pierwszą rzeczą są pudełeczka robione z kwadratowych grubych kartek bloku technicznego ozdobione quillingiem i kusudamą- w sam raz na drobiazgi lub jako pudełko na drobny prezent. Robione w grudniu zeszłego roku

Druga rzecz to figura powstała z połączenia pięciu przecinających się czworościanów foremnych. Również zrobiony w grudniu zeszłego roku.

Wybaczcie, że nie zaglądałam do was ostatnio, zupełnie nie miałam do tego głowy. Problemy, brak humoru i irytacja, że nie mam ochoty na rękodzieło skutecznie zniechęcało mnie do wchodzenia na bloga. W wolnej chwili nadrobię zaległości. Liczę, że przejdzie mi ta niechęć i coś uda mi się zrobić. Pozdrawiam Was serdecznie i ciepło ;)

piątek, 2 maja 2014

Wszystkiego po trochę

Cześć, cześć.

U mnie zastój w dalszym ciągu, zaniedbuje robótki i Wasze blogi :( Po dopełnieniu domowych obowiązków i 3 godzinach wędrówek nie mam już ochoty na grzebanie ale spokojnie zmienię to, bo w głowie nowe pomysły. Dziś robótkowo-przyrodniczo.
Na początek robótki. Robiąc podstawkę pod jajko wymyśliłam sobie, że po świętach wykorzystam ją jako podstawkę pod świeczuszkę. Po zdjęciu kurczaka i bazi (co nie było wcale takie łatwe jak zakładałam) może dalej gdzieś stać- inaczej moja praca byłaby niefunkcjonalna i musiałabym ją gdzieś chować. Wygląda tak sobie ale to nic.

W zeszłym roku gdy zaczęłam zabawę quillingiem a ważki się kończyły zrobiłam taki oto twór ważkowy. Na koniec przykleiłam na spodzie starą spinkę "żabkę",której sprężynę trochę zgięłam by zacisk nie byłtaki mocny i nie szkodził roślinie-ważka siedzi sobie na fikusie :)

Teraz przyroda

Jaszczurka zwinka, samiec

To chyba jaszczurka żyworodna

W Polsce żyją cztery gatunki jaszczurek. Te dwie są najczęściej spotykane. Jest jeszcze padalec- jaszczurka beznoga oraz jaszczurka zielona uznawana za bardzo rzadką a nawet wymarłą na terenie Polski. Wszystkie cztery są pod ochroną

Pióronóg zwykły, samica

Jeszcze jeden tandem Straszek, tym razem udało mi się uchwycić pełne "serduszko"

Tężnica wytworna, jakiś inny wariant kolorystyczny. Chyba samica

Świtezianka błyszcząca, samica. Ważka mimo, że bardzo młoda nie ma już jednego odnóża. Mimo to radziła sobie bardzo dobrze.

Ważka czteroplama, samica. Jak widać ma futerko :E

Wylinka Żagniczki wiosennej, niestety samej ważki nie spotkałam

Na dziś to wszystko, pogoda się zepsuła, więc wędrówki odpadają. Z majowego grilla też pewnie nic jutro nie wyjdzie. Jako że za oknem taka aura, postanowiłam pogodzić się z robótkami i chyba dziś przysiąde do czegoś. Wasze blogi odwiedzę wieczorkiem i nadrobię zaległości :)) Dziękuję za wszystkie Wasze odwiedziny i miłe słowa, pozdrawiam ciepło i serdecznie!

wtorek, 29 kwietnia 2014

Odpoczynek na łonie natury

Czołem.
Od świąt mam strasznego lenia na robótki. Gdy skończyły się te wszystkie sprzątania, gotowania, pieczenia i strojenia z okazji świąt mogłam pozwolić sobie na lenistwo i wypad za miasto. Podczas tych spacerów miałam czas na odpoczynek, radowanie się wspaniałą pogodą i obserwowanie budzącej się do życia natury. Uwielbiam fotografować przyrodę równie bardzo co robótki. Od zeszłego roku interesuje się życiem ważek. Są piękne a do tego prowadzą ciekawy tryb życia. Z jajeczka wylęga się larwa, która żyje pod wodą od kilku tygodni do kilku lat nim będzie gotowa do przeobrażenia się w postać dorosłą- latającą. Wychodzą wtedy z wody i na przybrzeżnej roślinności, skakałach, ziemi przechodzą przeobrażenie. Później prowadzą życie związane z wodą, gdyż potrzebują jej do rozmnażania. Ważki to drapieżniki, zarówno larwy jak i dorosłe ważki polują na owady, małe wodne stworzenia, nawet małe rybki. Niektóre pożywiają się także mniejszymi przedstawicielami swojego gatunku. Są świetnymi lotnikami. Dorosłe osobniki żyją od kilku tygodni do kilku miesięcy. Często ważki jednego gatunku różnią się pod względem płci- inne kolory mają samce a inne maja samice, istnieją różnice w budowie itp. Gody następują pod koniec życia, łączą się wtedy w tandemy i kopulują, po czym samica składa jaja do wody, na roślinności wodnej i przybrzeżnej- mogą je składać końcem odwłoka wprost do wody lub niektóre zrzucają je w locie. Samce często towarzyszą samicom podczas składania jaj by mieć pewność, że inny samiec nie dobierze się do ich wybranki i że spełnią swoją powinność- przedłużenie gatunku. Niektóre samice składają jaja same a samiec w tym czasie lata nad nią i strzeże jej z powietrza.
Potem samce szukają kolejnej samicy. Gdy wykonają główne zadanie giną. Ważki dzielimy na równoskrzydłe i różnoskrzydłe. Jedyne ważki w Polsce które zimują w postaci dorosłej to Straszki. Hibernują na zimę i gdy temperatury są wysokie i świeci słońce budzą się do życia, by dopełnić obowiązku. W tym roku można było obserwować je już w lutym. Kolejnymi ważkami, które można spotkać pod koniec kwietnia są np. Łunica czerwona czy Tężnica wytworna. Od maja obserwuje się wysyp kolejnych gatunków. Jednym z nich jest Gadziogłówka pospolita, spotkałam wiele ważek tego gatunku już w ostatnim tygodniu kwietnia dzięki łagodnej zimie i ciepłej, słonecznej pogodzie.
Zdjęcia:

Straszka pospolita. Przykład ważki równoskrzydłej

Tandem straszek przy kopulacji tworzący charakterystyczne "serduszko"

Tandem straszek podczas składania jaj

Tężnica wytworna, chyba samica

Tężnica wytworna, samiec

Obserwacja przeobrażania się Gadziogłówki pospolitej w postać dorosłą

Gadziogłówka pospolita, samica. Przykład ważki różnoskrzydłej.

Gadziogłówka pospolita, samiec

Podczas tych obserwacji nie brakowało innych przedstawicieli fauny. Spotykałam motyle, jaszczurki zwinki, żaby i ropuchy, w trawach słychać było dzikie bażanty które mają tam gniazda, nawet zaskroniec sie napatoczył ale za wężami nie przepadam więc odeszłam. Na koniec ptak, nie wiem jak się zwie ale pięknie śpiewał i dał sobie zrobić zdjęcie

Odpoczęłam trochę od robótek i bloga, naładowałam akumulatory i myślę, że majowy weekeend wykorzystam na tworzenie kolejnych rzeczy. Późna już pora ale zdarza mi się, że nie mogę zasnąć :/ - tak jak dziś stąd post, który planowałam dać jutro-dziś w dzień. Może teraz zasnę... W dzień nadrobię zaległości na Waszych blogach. Pozdrawiam ciepło :))

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Wielkanocny "bukiet" i kolejne wyróżnienie

Witajcie poświątecznie. Mam nadzieję, że te dni obfitowały we wspaniałe, rodzinne spotkania przy stole zastawionym smakołykami. Liczę też, że pogoda wam dopisała dzięki czemu mogliście wybrać się na spacer czy odwiedzić groby bliskich- wiadomo, święta to również czas zadumy nad tymi, którzy nie mogą już z nami świętować.

Postaram się krótko tym razem, moje wypracow... znaczy posty bywają przydługie- wybaczcie, pracuje nad tym ;)

Na stoliku w kącie przez cały rok jest jakieś ustrojenie tematyczne, bądź cięte kwiaty. Na wielkanoc standardowo są to gałęzie ustrojone jajkami. Ostatnimi czasy były to zwykle pokręcone gałęzie wierzby mandżurskiej, tym razem jednak nigdzie nie mogłam takich uciąć a w kwiaciarni były brzydkie i drogie (jak na takie brzydkie :E), więc zrezygnowałam. Ucięłam zamiast tego gałęzie dzikiej mirabelki rosnącej na wałach niedaleko mnie. Do tego dodałam gałązki złotlinu japońskiego i założyłam dawno temu kupione sztuczne jajka-zawieszki.
Na stole pod wazonem leżą ozdobne świeczki- kura i królik/zając, oraz jajka zdobione tasiemkami- pomysł zaczerpnięty STĄD. Na koniec zrobiłam kokardkę.

Ozdoba zwyczajna, nic specjalnego więc połączyłam bukiet z wyróżnieniem, które dostałam od Szydełkoholiczki- bardzo dziękuję, to miłe ;)

A oto odpowiedzi na zadane mi pytania:

1. Czym się pasjonujesz?
Cóż, wiadomo że rękodziełem. Do tego lubię fotografować przyrodę- już cieszę się na nadchodzące lato i ważki, którym uwielbiam robić zdjęcia. Lubię też gry komputerowe- wiem trochę niespotykane ;), trudno to zresztą nazwać pasją, raczej sposób na nudę.

2. Jakiej muzyki słuchasz?
Och uwielbiam muzykę i wiele gatunków czymś mnie zachwyca/zachwycało. Przez 7 lat słuchałam muzyki klubowej. W tym czasie przewijał się też hip-hop/rap ale zmieniło się to, gdy miałam doła/depresje, jak zwał tak zwał. Był to trudny okres po prostu. Przyjaciel wiedząc, że zrezygnowałam z muzyki podsunął mi rocka i tak od 5 lat słucham właśnie metalu i rocka. Do tego uwielbiam muzykę klasyczną, bo świetnie uspokaja i odpręża. Jedyny gatunek którego nie toleruje to disco polo.
3. Jaki jest Twój ulubiony film/serial?
Tu mógłbym wiele wymieniać więc po prostu napisze że lubię horrory, komedie i fantastykę a seriale głównie medyczne typu house i kryminalne typu csi czy kości.
4. Skąd czerpiesz inspiracje?
Do moich prac zwykle szukam natchnienia w przyrodzie. Gdy przyjdzie mi coś do głowy myślę jak to wykonać, by było zgodne z pierwowzorem z przyrody albo szukam w necie, czy ktoś robił coś podobnego. Najczęściej jedno i drugie :)) Oczywiście są też przypadki, gdy znajduje coś w necie przypadkiem i postanawiam wykorzystać.
5. Lubisz podróże?
Pewnie, ostatnio nie mam przyjemności ruszyć się dalej niż kilkadziesiąt kilometrów ale bardzo bym chciała gdzieś znowu pojechać, pozwiedzać, poznać kulturę czy kuchnie. Ahh rozmarzyłam się...

Jako że to moje szóste wyróżnienie postanowiłam nominować sześć blogów i zadać sześć pytań.
Lista blogów nominowanych:
1. http://magicznedodatkiizabeli.blogspot.de/
2. http://asikowe-majsterkowanie.blogspot.com.br/
3. http://roboteczkimajeczki.blogspot.com.br
4. http://mastiere-moje.blogspot.nl/
5. http://misiowyzakatek.blogspot.com.br/
6. http://szymkowerobotki.blogspot.com.br/

Pytania dla Was:
1. Wolicie tworzyć swoje robótki z okazji jakiegoś święta/wydarzenia czy stworzyć coś bez okazji, bez konkretnego tematu- po prostu usiąść i robić?
2. Pieszo, rowerem czy samochodem?
3. Książka czy tv?
4. "Technika, którą najczęściej stosuje to ...."?
5. "Inne formy spędzania czasu to ..."?
6. Co sprawia Ci radość?

Żeby było śmieszniej zrobiłam Wam sama banner ze zdjęcia jednej z moich prac- pomyślałam, że dzięki temu wyróżnienie będzie bardziej osobiste.

Jakoś udało mi się przebrnąć przez to wszystko, łatwo nie było. Nominowanych powiadomię później.
I tak kochani z krótkiego postu powstało kolejne wypracowanie... Ehhh, ale serio pewnie z czasem się nauczę. Pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia:))