Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 stycznia 2018

Witaj na świecie

Witajcie. 

Narodziny dziecka to wyjątkowa i radosna chwila. By przywitać tę małą istotkę na świecie a zarazem pogratulować rodzicom stworzyłam taką oto pamiątkę. Wybrałam kwadratową bazę- pudełko, kolor typowy dla płci czyli błękitny. Z braku błękitnej bazy na kartkę wybór padł na naturalną, białą bazę. Oklejone zostały niebiesko-zielonym papierem a centralnym elementem są digiski od Stemplove. Kwiatową kompozycje tworzą kwiaty WOC, gaza i listki. Całość wykończyłam kokardką i niebieskimi dżetami. Praca jest przy okazji inspiracją na blogu CraftCorner.

Zapraszam do obejrzenia:





Jeśli jesteście ciekawi produktów użytych, oto ich lista:







Nie wiem jak wy ale ja bardzo lubię robić dziecięce prace. Pozdrawiam serdecznie i do następnego ;)

poniedziałek, 9 lutego 2015

Majteczki w kropeczki łohohoho, niebieskie wstążeczki łohohoho :))

Witajcie kochane. 

Nie ma obaw dalej nie będzie teledysku z karaoke w moim wykonaniu :)

Zatytułowałam tak posta, bo to najlepszy opis jaki tylko może być do mojej nowej pracy.

Zostałam poproszona przez współpracownicę o zrobienie kartki na roczek. Tak się złożyło, że spodobała się Jej właśnie taka- "ten misio" i tak dalej :). Tak więc wyszło, że robiłam prawie taką samą kartkę jak w zeszłym miesiącu.

Chciałam przemycić coś innego dlatego ozdoby w środku są inne i zamiast pasków wkładanych w nacięcia zrobiłam wstążeczki (zresztą sądzę, że to trwalszy sposób zamykania/otwierania kartki niż papierowe paski)






Zamawiająca prosiła o kieszonkę na "drobne" więc zrobiłam 2w1 czyli życzenia i kieszonka- życzenia są przyklejone na paskach wyciętych z taśmy dystansowej, do tego kompozycja quillingowa i półperły. Na drugiej części jest stempel od Alice creations oraz ozdoby quillingowe- piłka i klocki.




Słynny misio. Zamawiająca mówiła, że dziecko było nim najbardziej uradowane- co tam kartka jak tu taki misio. Ponoć dźgał go paluszkiem w brzuch i planował oderwać go chuligan mały :)




Do zrobienia kartki użyłam produktów Magicznej Kartki:


oraz


a zestaw jaki użyłam jest dopuszczalny w wyzwaniu  Magicznej Kartki- Urodzinowe Bingo.

W mojej sytuacji jest to: papier w groszki- bukiet kwiatów- wstążka. Tak więc zgłaszam ją na to wyzwanie. 




Wyszło nieco inaczej niż planowałam, bo publikacje zaległości zaczęłam od końca ale termin ww zabawy jest do jutra. Podobnie zresztą do zabawy kwiatowej Ilony na którą mam zamiar się zapisać, choćby i w ostatniej chwili. Praca do dokończenia dzisiaj ale jak będzie z publikacją jej to nie wiem bo jutro siedzę w pracy do wieczora. Czasu było sporo ale miałam na głowie inne prace- kartki czy niebieska praca na cykliczne kolory i tak wyszło, że kwiatowa praca dokańczana jest na "hura". Mogłabym odpuścić ale mam ją już rozgrzebaną więc chciałabym dokończyć.


Ostatnie dni były koszmarne, walczyłam z czasem by zrobić wszystko na czas, spałam po 3/4 godziny a potem chodziłam w pracy nieprzytomna, zaniedbałam trochę dom i relacje międzyludzkie a do tego przeziębienie, którym poczęstowała mnie rodzicielka.... Masakra. Ale już jest lepiej, karteczki oddane, do zrobienia tyko jedna + zabawy no i zdrowieje. Myślę, że kurz i pajęczyny z mojego bloga powoli znikną.

Kochani więcej nie przeciągam. Dziękuję, że ze mną jesteście i tu wpadacie nawet jak ja nie rewanżuję się tym tak często jak bym chciała. Buziaki ogromne, trzymcie cię ciepło :)




poniedziałek, 19 stycznia 2015

Kartka pieluszka

Witajcie kochani!

Dziś chciałabym Wam pokazać karteczkę dla dziecka. Poczyniłam ją dla nowonarodzonego syna mojego kuzyna. Nie zaskoczę Was faktem, że jest niebieska. Niestety koloru tego jest tam na dobrą sprawę niewiele, dlatego nie mogę dodać jej jako niebieską cykliczną pracę a szkoda bo czasu niewiele zostało a ja nie mam nawet pomysłu...


Kartka jest w formie pieluszki. Podczas poszukiwania w google inspiracji do poprzedniej kartki (kartki body) widziałam kartkę pieluszkę i postanowiłam, że następnym razem taką zrobię. Nie wiem jednak czyj to pomysł by podlinkować. Nie korzystałam z żadnego tutorialu ani szablonu, ba nawet ich nie szukałam. Sama wyrysowałam sobie wzór. Jedna baza to przód i tył połączone "w kroku" cienkim paskiem na zagięcia. Zrobiłam dwie bazy, by pomiędzy nie wkleić ozdobne falbanki, które zrobiłam z żółtej fizeliny. Przykleiłam je do jednej bazy w miejscach nóżek oraz paski- zaczepy na górze po bokach. Drugą bazę posmarowałam w całości klejem, złożyłam i razem je sprasowałam. Po prostowaniu pod ciężarem, na przodzie i na zaczepach przykleiłam ozdobny papier zakupiony w Magicznej Kartce- Malutkie Szczęścia 039. Następnie pozginałam gdzie trzeba, wycięłam rowki na zaczepy i wykończyłam ozdobami. Na przód zrobiłam misia (pół standardowego) a pod nim przykleiłam napis- digi stempel autorstwa Agnes B., który wkleiłam w gimpie w szarfę. W środku kartki mamy gratulacje- digi stempel autorstwa Jolagg, który ozdobiłam scrapkiem i kwiatkami- skromnie z braku czasu, wzięłam je z niewykorzystanych wcześniej nadmiarów (swoją drogą muszę zrobić sobie jakiś zapasik na wypadek podobnych sytuacji). Na drugiej połówce jest bobasek zaczerpnięty od Alice Creations, któremu dodałam baloniki quillingowe. Za wszystkie digi serdecznie dziękuję ich twórcom. Mam nadzieję, że moja praca się Wam spodoba :)





Kartka jest w nietypowym kształcie więc mogę zgłosić ją na wyzwanie http://craftowyogrodek.blogspot.com/2015/01/wyzwanie-z-uhk-nietypowy-ksztatforma.html

Dziecko to dla rodziców "nowa droga życia" (takie jest hasło krzyżówki) więc zgłaszam ja również na wyzwanie http://altair-art.blogspot.ie/2015/01/wyzwanie-z-krzyzowka.html

Jest też wyzwanie bez konkretnego tematu i tu też zgłoszę swoją pracę http://digi-scrappl.blogspot.ie/2015/01/pierwsze-wyzwanie-tego-roku.html

Przypominam też o moim candy, zapraszam:) candy nati

Powinnam już dawno spać ale nie mogłam usnąć, oczywiście będę niewyspana rano ale co zrobić. Życzę Wam przyjemnego tygodnia :) pozdrawiam

poniedziałek, 24 listopada 2014

Z okazji narodzin

Cześć kochani.


Przychodzę dziś do Was z kartką zrobioną z okazji narodzin dziecka. Maluszka urodziła moja znajoma. Koncepcja od początku do końca była taka jak tu widzicie czyli kartka- body.


Kiedyś widziałam taką kartkę na jakimś blogu, no może raczej podobną, bo tamta miała nogawki i szeroki "brzuszek". Była świetna ale pomyślałam, że tamta byłaby lepsza dla malucha na któreś urodziny a nie dla noworodka jak w moim przypadku. Ściągnęłam więc obrazek body z sieci, odpowiednio go obrobiłam i wydrukowałam jako szablon a potem przerysowałam na gruby papier dwa razy- jednej dodałam zakładkę na zapinanie body. Następnie za pomocą tego samego szablonu wycięłam papier ozdobny i nakleiłam go na bazy body i sprasowałam żelazkiem. Bazy leżały noc pod obciążeniem gdzie stygły i prostowały się. Ze skrawków ozdobnego papieru i skrawków grubego papieru wycięłam szelki i tak samo sprasowałam żelazkiem. Na drugi dzień skleiłam obie bazy razem za pomocą szelek. Dodałam guziki gdzie trzeba i zaczęłam ozdabianie quillingiem, scrapkami, półperełkami, serwetką, digi stemplami i wstążeczką (nie była na początku w planie ale pomyślałam o maskowaniu dystansów i wstążeczka była najlepszym pomysłem). Najbardziej obawiałam się co zrobię jak druga przyjaciółka nie dostanie zdjęcia małej mmsem... Był teoretycznie pomysł z usg ale wolałam fotkę maleńkiej. Koniec końców do szpitala jechałam z klejem, nożyczkami, długopisem i pamięcią na której była fotka hahahah. Zdjęcie drukowałam kilkanaście minut przed wizytą w firmie drukarskiej na papierze do zdjęć, którego w domu nie posiadam. Pod szpitalem wycinałam i wklejałam zdjęcie i dopisywałam datę :) Zdjęcia kartki robiłam w domu jeszcze przed wizytą stąd karteczka "przymiarka" zamiast fotki małej. Ogólnie jak widać dzieje się sporo, może stwierdzicie że za dużo ale ciągle było mi jakoś pusto. Prosty styl jest ładny, podoba mi się ale jak przychodzi co do czego to dla mnie zawsze jest czegoś za mało... Oczwiście nie był to jedyny prezent :) Kartka bardzo się spodobała a ja miałam radochę bo to był mój pierwszy taki projekt. Fotka Zosi za pozwoleniem mamy, nazwisko zostało wymazane bo tak uzgodniłyśmy.








Na dziś to wszystko, mam do pokazania jeszcze jedną odsłonę jesiennej biżuterii ale to za dzień lub dwa. Zaczęłam też powoli robić świąteczno-zimowe rzeczy, przyszedł i na mnie czas... Dziękuję za odwiedziny i komentarze, są dla mnie podporą i radością. Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie i życzę miłego tygodnia choć pogoda nie rozpieszcza ostatnio. Oby do wiosny!!! buziaki :*