Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty WOC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty WOC. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 stycznia 2018

Witaj na świecie

Witajcie. 

Narodziny dziecka to wyjątkowa i radosna chwila. By przywitać tę małą istotkę na świecie a zarazem pogratulować rodzicom stworzyłam taką oto pamiątkę. Wybrałam kwadratową bazę- pudełko, kolor typowy dla płci czyli błękitny. Z braku błękitnej bazy na kartkę wybór padł na naturalną, białą bazę. Oklejone zostały niebiesko-zielonym papierem a centralnym elementem są digiski od Stemplove. Kwiatową kompozycje tworzą kwiaty WOC, gaza i listki. Całość wykończyłam kokardką i niebieskimi dżetami. Praca jest przy okazji inspiracją na blogu CraftCorner.

Zapraszam do obejrzenia:





Jeśli jesteście ciekawi produktów użytych, oto ich lista:







Nie wiem jak wy ale ja bardzo lubię robić dziecięce prace. Pozdrawiam serdecznie i do następnego ;)

sobota, 16 grudnia 2017

lampion adwentowy

Witajcie kochani!

Temat świąt opanował blogi, gdzie nie spojrzeć tam kartki i dekorację. U mnie też nie zabraknie świątecznych prac. Oto jedna z nich, lampion adwentowy.



Zaczęłam od pomalowania wszystkich ścianek białym gesso z obu stron. Gdy wszystko miałam suche złożyłam poszczególne ścianki. Następnie pomaziałam elementy inką gold w kolorze stare złoto. Postawiłam na ozdobienie wieczka, bo tylko ono z widocznych elementów nie jest ozdobne i daje nam całkiem spory plac na kompozycję. Uformowałam sobie obły kształt z sizalu i przykleiłam do wieczka klejem na gorąco. Sizalowa podusia wypełniła mi całą wolną powierzchnię i jednocześnie podniosła przyszłą kompozycję. Do ozdobienia użyłam poinsecji z papieru oraz kwiatów lotosu, które są bardzo podobne do kwiatów ciemiernika (zwanego różą Bożego Narodzenia). Kompozycję uzupełniają szyszki, liście i kulki ostrokrzewu, brokatowe kuleczki, gałązki oraz 3d balls z Pentartu w dwóch rozmiarach. Na koniec pomaziałam wszystko białym gesso by nadać kompozycji bardziej zimowy wygląd. 

Zapraszam do obejrzenia.





Poszczególne elementy do kupienia w CraftCorner




Mam nieco zaległości a tu jeszcze tyle roboty przed świętami. Wiem że też cierpicie na chroniczny brak czasu, jak to się dzieje- ubywa go czy jak :D Już niebawem wrócę jednak z kolejną pracą. Pozdrawiam ;)

niedziela, 19 listopada 2017

maMIŚkowy box

Witajcie :)

Jakiś czas temu umówiłam się z Wiki na prywatną wymiankę. Wiktoria zrobiła dla mnie przewspaniałą torbę "przez ramię" oraz dorzuciła do tego zabawny box z muchołówką, scrapki i odlewy z lekkiej masy z foremek których ja nie mam. Ja natomiast w zamian za torbę miałam Jej zrobić odlewy z lekkiej masy z moich foremek. Dorzuciłam do tego trochę odciśniętych stempli lalek Gorjuss i primowych Julie Nutting oraz boxa ze znanym Wam misiem o którym będzie dzisiejszy post. 




Tym razem zabawiłam się nazwą prywatnego bloga Wiki "Mamuśkowe robótki" i zmieniłam ją na "maMIŚkowe robótki". Misia posadziłam w centrum boxa na meblach własnej produkcji. Wykonałam je z resztek beermaty po użytych tekturkach- nigdy ich nie wyrzucam, bo fajnie nadają się zamiast kostek dystansujących. Stolik ozdobiłam tak by wyglądał jak w pracowni kreatywnej osóbki. Jak widzicie robi właśnie boxa :D Na kartach umieściłam przemieniony przeze mnie banner bloga Wiki oraz zdjęcia Jej córek podczas kreatywnych poczynań- w końcu czym byłaby mamuśka ooo przepraszam "maMIŚka" bez pociech ;) Wieczko boxa zdobi kompozycja kwiatowa oraz kokarda. 

Box jest jednocześnie inspiracją dla CraftCorner gdzie serdecznie zapraszam.








Jak już wspomniałam zrobiłam dla Wiki odlewy z foremek- tu niestety pokazana tylko część. Zdjęcie robione w trakcie gdy wysychała kolejna porcja. Pod koniec dorzuciłam jeszcze serwetki i śnieżynki z foremek które zdążyły "przyjść" przed skompletowaniem paczuszki. Niestety zdjęć całości nie zrobiłam (brawo ja)




A oto co wysłała mi Wiki







Kochana dziękuję jeszcze raz za świetną wymiankę. Torba jest cudowna, uwielbiam ją  <3

Na dziś to tyle. Do usłyszenia niebawem, bo jest co nadrabiać- będzie warsztatowo, tęczowo i urodzinowo. Buziaki ;)

środa, 8 listopada 2017

Powiew wiosny


Witajcie kochani;)

Czy Wy również tęsknicie za wiosną? Ja bardzo! Patrząc przez okno w szare niebo poczułam chęć zrobienia czegoś kolorowego i optymistycznego. Pomyślałam o wiośnie- o tych wszystkich kwiatach, zielonych listkach i przelałam to na papier. Jeśli Wam również tego brakuje, zapraszam ;)

 Mój powiew wiosny wykonałam na bazie Goat 13,5x13,5. Na papierze przygotowałam sobie distressowe tło wykonane tuszami "twisted citron" i "mowed lawn".  Na koniec tuszowania tło pokropiłam wodą i oszuszyłam ręcznikiem papierowym by uzyskać jaśniejsze plamki. Arkusz przyciełam i nakleiłam na bazę.  Kolejnym krokiem był dobór dodatków. Z woskowanego sznurka zrobiłam okrąg w centrum kartki a w przeciwległych rogach wykonałam kompozycje z kwiatów WOC, tekturkowych pnączy, listków i sizalu. W centralnym punkcie okręgu wkleiłam tekturkę z optymistycznym przesłaniem. Bazę jak i kwiatki znajdziecie w sklepie CraftCorner, polecam.







Kartkę przygotowałam na pierwszą inspirację bloga CraftCorner gdzie od niedawna jestem członkiem DT. 

Mam nadzieję,  że moja kartka rozjaśniła trochę ponurą aurę. Na blogu trwa aktualnie Tęczowe wyzwanie na które serdecznie zapraszam. Pozdrawiam serdecznie


wtorek, 31 października 2017

kartka z okazji 3 urodziny CK u Danusi

Witajcie kochane.

Dziś będzie szybciutko bo czas goni ;) Mamy ostatni dzień miesiąca a to oznacza, że to ostatni dzwonek by dodać pracę w Cyklicznych Kolorkach. Karteczka dotarła już do adresata więc mogę pokazać. Tytuł sugeruje, że kartka powinna trafić do żaby Stefana i Danusi ale poleciała do Lidki aka Czarna dama z okazji Jej niedawnych urodzin.



Lidzia lubi niebieski dlatego właśnie ten kolor wybrałam do wykonania karteczki. Bazę stanowi baza na kartkę A6 od GoatBox. Papier z Magicznej Kartki- "Sen nocy letniej" z delikatnymi żółtymi kwiatami. Na środku przykleiłam drugą warstwę z mniejszej, przekrzywionej karty z arkusza dodatków do kolekcji a na nim usytuowana jest laleczka Gorjuss. Pokolorowałam ją Mondeluzami a obok niej zrobiłam kwiatową kompozycję z kwiatów WOC, sizalu, pręcików oraz kwiatów i listków wyciętych z arkusza dodatków do kolekcji. Dodałam jeszcze motylka oraz tekturkę ze stosownym napisem od I kropka. 



Zestaw kolorystyczny pasuje do ostatniego tematu czyli "Podwodnej eksplozji kolorów"
oraz do tematu "Lazurowy" (może bardziej do tego)

Kochana najlepsze życzenia dla Ciebie i Stefana. Te 3 lata to szmat czasu- czasu mile spędzonego :)


Pozdrawiam serdecznie ;)

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Uskrzydlona Steffi

Hej dziewczynki :)

Ostatni post był dawno temu a wszystkiemu winna Danusia bo pojechała w świat zostawiając nas samopas. Bez comiesięcznego koloru rozleniwiłam się i nie zaglądałam tutaj. Przyszedł nowy miesiąc i kolor motylowy hahaha :D Szefowa dała przykaz by wybrać sobie owada i go kreatywnie wykorzystać. 



Długi czas nie miałam pomysłu na motyla aż w moje ręce wpadły nowe primowe lale i umyśliłam sobie tag lub inny obrazek z Julką. Wybrałam Steffi. Zrobiłam jej kieckę z niebiesko-kremowego papieru Magicznej Kartki- Nostalgia a bolerko z szarego papieru Magicznej Kartki- W stronę tęczy. Skórę, włosy i buty pomalowałam mondeluzami. Tło wykonane również z Nostalgii, zostało przedarte na trzy części i uzupełniłam rozerwania bawełnianą tasiemką. Dodatki "motylowe" pochodzą z Nostalgii i chorągiewki z 7 dots, kwiatki z WOC, tekturowy plaster miodu i odciski z lekkiej masy pomalowane czarnym gesso i przetarte inką gold oraz napis od Tima Holtza. Całość pochlapałam jeszcze rozwodnionym gesso białym i czarnym a kwiatki posmagałam pędzelkiem umazanym białym gesso a potem jeszcze inką gold. Tworzą razem hmm scrap czy jak to nazwać, sama nie wiem. Póki co nie wiem też czy zawiśnie czy postawię gdzieś. 

Moja lala jest wykonana na podstawie motyla California Sister (Adelpha bredowii)









Czy jest to udana praca nie mnie oceniać, ja miałam sporo zabawy ubierając lalkę (objawy zdziecinnienia?:D:D:D) Nie jest to też ostatnia lala bo mam jeszcze 3 inne i już myślę jak je tu Wam przedstawić. Tymczasem uciekam się pakować bo jutro wybywam :D Buziaki



piątek, 24 marca 2017

Halo! Kuria?

Hej ho!

Miałam akurat "weekend" i udało mi się znaleźć czas na załatwienie biskupa (brzmi jak groźba hahah). Ot taką bombę sprzedała nam szefowa w kolorystycznej zabawie. Pewnie nie ja jedyna pomstowałam za ten kolor ale jakoś się udało. Moja praca nie jest pierwsza jaką próbowałam zrobić- wcześniej planowałam coś innego ale wyszło strasznie okropnie, jakby ktoś zjadł jagody i nie będę kończyła co zrobił... Postawiłam zatem na kartkę, pomyślałam że i tak muszę zrobić jeszcze wielkanocne i postanowiłam połączyć jedno z drugim :) 


Powstała jajo-kartka która może trochę szokuje kolorami bo myśląc o Wielkanocy raczej obstawiałabym żółty, zielony, biały czy beż a nie takie "cuś".

Zaczęłam od pomysłu jak tu rozjaśnić ten paskudny kolor i postawiłam na żółty. Spsikałam więc dolną część jaja żółtą mgiełką cytrynową od DailyArt  a górę mgiełką karminową tej samej firmy. Na środku trochę się połączyły i wyszedł taki czerwonawy ale myślę że to fajne przejście. Żółta część poświęciłam na kompozycję by żółty nie zabrał za dużo procentów- w końcu biskupi muszą mieć tych procentów trochę więcej hahah. By spełnić drugi warunek postawiłam na zielone jabłuszko. W tym celu do pasty strukturalnej dodałam trochę proszku Rainbow color "Duo Pistachio Green" od 13 @rts. Pastę nałożyłam przez maskę Agaterii "gałązki 2". Kartonik trochę pofalował od wilgoci stąd wzorek gdzieniegdzie nierówny. By nie przesadzić z ilością kolorów użyłam trzech różowych kwiatków z WOC w trzech odcieniach a do tego gniazdko z włókna i fioletowe pręciki. Całość dopełnia napis stosowny do okazji który musiałam również czymś popsikać bo biały zakazany. Postawiłam na żółty bo ciemny róż nie wyglądałby dobrze- napis słabo widoczny no i na tle pasek zlewałby się. Na górze dołożyłam jeszcze żółtego motyla by nie było tam tak pusto. Chlapnęłam jeszcze na koniec czarnym psikaczem choć kartka aż się prosi o białe chlapnięcia ehhh. Moją pisankę umieściłam na brązowym kartonie kraftowym z Magicznej Kartki. Bazę kartki wycięłam tak by zagięcie było na górze a dół trochę zciachałam by kartka mogła stać- Zrobiłam podobną białą bazę do innej kartki z zagięciem z boku ale ten pomysł jest o wiele lepszy. 






Nie wiem czy biskupa Danusi tam wystarczy ale mam nadzieję że mam już go z głowy. Nie po drodze mi współpraca z biskupem prawdę powiedziawszy... Raczej się nie lubimy.

Jestem ciekawa Waszych opinii, według Was ktoś będzie się z takiej kartki cieszył bo prawdę mówiąc nie wiem czy ktoś spodziewałby się takiej kartki wielkanocnej. 

Wynalazłam jeszcze wyzwania na które mogę zgłosić "biskupie jajo, dawno nie brałam udziału w takich zabawach ale skoro pasuje to czemu nie.


i




Tymczasem uciekam, złapały mnie zatoki i siedzenie przy komputerze nie jest specjalnie przyjemne. Mam nadzieję że Wy cieszycie się lepszym zdrowiem i samopoczuciem. Dzięki za Wasze wizyty i komentarze, buziaki ;)