Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podaj dalej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podaj dalej. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 sierpnia 2015

Prezent dla Anielique

Witajcie kochani!

Wpadłam na krótkiego poscika jako że mam trochę zaległych prac do pokazania. Najpierw jednak muszę podziękować osobom które wypowiedziały się pod ostatnim postem komentując zmiany na blogu. Nie byłam pewna tego wyglądu i wszelkie oceny były mi bardzo potrzebne. Cieszę się, że zmiany spodobały się oceniającym- niektórzy nawet odetchnęli z ulgą haha :D Przejdźmy jednak do konkretów.


W kwietniu ogłosiłam zabawę podaj dalej. Rozdzieliłam ją na dwa etapy i tak pierwszy z nich "wygrała" Anielique- pierwsza wyraziła chęć udziału. Zapytana o ulubione "rzeczy" napisała, że lubi niebieski kolor, ulubione kwiatki to konwalie a dodatkowo jest miłośniczką kotów. Miałam ciężki orzech do zgryzienia, bo ciężko zrobić świecznik z konwaliami a za kotami z kolei ja nie przepadam. Wymyśliłam w końcu pudełeczko ozdobione niebiesko-niebieską plecionką oraz kompozycją konwaliową. Boki pudełka z rolki po taśmie, dno z grubej i twardej tektury z której zrobiłam też wieczko. Spód i środek pomalowane na czarno (konieczne było dobre krycie) a na końcu wszystko polakierowane i ozdobione quillingowymi konwaliami.




Pomyślałam że zrobię misia- to taki mój stały element prezentów ostatnio. Jako towarzysza miałam zamiar zrobić kota ale wyszedł jakiś mutant haha. Przez długi czas zastanawiałam się czy umieścić to to przy misiu, ale nie miałam pomysłu co zamiast niego dać. Prócz mutanta jest też drzewo oraz głaz. Prezent uzupełniłam muliną oraz czymś słodkim (nie ma na zdjęciu zbiorczym bo kupione w drodze na pocztę).





To tyle, zmykam coś podziałać jeszcze a że jutro można poleniuchować, jeszcze przed spaniem zajrzę do Was. Dziękuję że ze mną jesteście! Do usłyszenia, buziaki :))

niedziela, 19 kwietnia 2015

Podaj dalej

Cześć, cześć!


Dziś nieróbótkowo. A to wszystko za sprawą zabawy "Podaj dalej". JAkiś czas temu zapisałam się do zabawy u Agaty Fleszar. Miałam okazję się dopisać i zakwalifikować więc pomyślałam "czemu nie, zawsze coś nowego". Zabawa polega na tym, że dwie pierwsze osoby wyrażające chęć zabawy dostaną w ciągu roku prezent od ogranizatora a następnie zobligowane są do przeprowadzenia takiej zabawy u siebie. Ja nie czekałam aż rok na prezent- całe szczęście, bo ja nie lubię czekać haha.



Moja paczuszka przyszła przed Wielkanocą i zawierała:


Wspaniały eco organizer- notatnik z długopisem, kieszonką na drobne świstki/banknoty i kieszonką na CD. Jak widać to bardzo pomysłowy notes i do tego pięknie ozdobiony szafirkami, które bardzo lubię.



Kartkę wielkanocną oraz wielkanocne ozdoby- szydełkowe jajka do zawieszenia oraz koszulki na jajka też wykonane na szydełku. W błękitną koszulkę zostało ubrane moje jajeczko do święconki.



Słodycze, herbatka oraz naklejki świąteczne i złote.



Kochana bardzo dziękuję za miłą niespodziankę :)


Jako że dostałam swoją niespodziankę, muszę przeprowadzić podobną zabawę. U mnie odbędzie się inaczej, bo to moja zabawa i moje zasady- ja zawszę muszę być inna hahaa :D Zasada mówi o roku i to mi się nie podoba. Jasne nikt nie każe mi czekać z robieniem niespodzianek tyle czasu- to raczej po to, by zdążyć ze wszystkim a nie spieszyć się po trupach bo zwycięzcy czekają. Pewnie też po to, by zwycięzcy dostali paczkę w nieokreślonym momencie i mieli niespodziankę. Spotkałam się z sytuacją gdy osoba dostała prezent i nie wiedziała o co chodzi, dopiero po korespondencji z organizatorem zrozumiała za co jest paczka. Moją paczkę odebrała mama i nie wiedziałam co to dopóki nie zobaczyłam nadawcy ale nie każdy ma blogowe konto tytułowane imieniem i nazwiskiem, można nie pokapować o co chodzi. Moja zabawa będzie wyglądać tak.


***********


*Pierwsza osoba, która wyrazi chęć wzięcia udziału otrzyma ode mnie quillingowy upominek w ciągu 6 miesięcy. To też za dużo czasu i na pewno ta osoba dostanie paczkę za miesiąc (góra dwa). Napisałam pół roku, bo mimo wszystko chcę mieć jakiś zapas- różnie to w życiu bywa.

*Po tych sześciu miesiącach przeprowadzę drugą taką samą zabawę ale osobę wybiorę losowo spośród chętnych jeśli tacy się znajdą i wyślę podarek podobnie jak w przypadku pierwszej zabawy. Wszystko zamknie się w ciągu roku czyli zgodnie z warunkami jakie zaakceptowałam zgłaszając się u Agaty.

Myślę, że wszystko jasne. Dlaczego rozbiłam na dwie zabawy? żeby było inaczej, a co haha :) U mnie nie może być normalnie :D Osoby, które wezmą udział u mnie w "podajce" mogą przeprowadzić zabawę jak tam sobie chcą- mogą zrobić jak ja, mogą zrobić zgodnie ze standardową formułą, mogą nawet wymyśleć swoją formę zabawy- ważny jest tylko rok na przeprowadzenie zabawy i 2 osoby.


W kolejce mam jeszcze jedną niepokazaną pracę, którą skończyłam w sródku tego tygodnia ale o tym za kilka dni. Ostatnio często źle się czuję: jestem senna, boli mnie często głowa a do tego sezon alergiczny też wtrąca swoje trzy grosze... wykańcza mnie to fizycznie i psychicznie. Aktualnie wróciłam do fioletów choć idzie mi to strasznie mozolnie o czym więcej dowiecie się gdy opublikuję pracę, o ilę zdążę haha. Znowu będą "krzyczeć" :D

Życzę Wam kochani przyjemnego tygodnia :))