wtorek, 23 czerwca 2015

Dwie kolejne kartki

Witajcie kochani!


W ramach pokazywania staroci przybywam do Was z dwoma kartkami. Były robione dla tej samej osoby i oddawane w jednym czasie więc mogę je też razem opublikować na blogu nie? :) Mam trochę zaległości więc będzie szybciej. W kolejce stoją też zdjęcia ale jest ich sporo i nie mam jakoś energii, by się z nimi zmierzyć. Swoją drogą ostatnio korzystając z deszczowej pogody porobiłam kopie zapasowe. Co ważniejsze poszło na kości pamięci a zdjęcia i tym podobne na płyty. Wiele słyszałam o atakach wirusów szyfrujących pliki zdjęciowe i filmiki. Gdy tylko znalazłam na to czas, zgrałam wszystko by nie obudzić się z ręką w nocniku. Polecam wszystkim zabezbieczyć się, bo nie znaleziono lekarstwa na zaszyfrowane pliki a zdjęć szkoda- nikt nie będzie przecież płacił kilka tysi za odblokowanie ich. Wróćmy jednak do kartek.


Kartki bardzo proste, namiotowe. Pierwsza ślubna zrobiona na białym kartonie Magicznej Kartki, ozdobiona papierem Magicznej Kartki- Poranna kawa, zdaje się że arkusz nr 07. Miała być skromna i myślę, że jest. Nie mogłam przesadzić z obiętością quillingu bo kartka miała zostać wysłana pocztą za granicę. Zawsze w takim wypadku wysyłam w koperci bąbelkowej na płytę cd. Mimo takiej ochrony lepiej, by kompozycja była w miarę płaska. W środku życzenia.





Druga kartka robiona dla osoby przechodzącej na emeryturę. Zostałam poproszona o bukiet kwiatów. Nie dopytałam czy chce bukiet- bukiet czy bukiet- kompozycję kwiatową więc zrobiłam typowy bukiet. Na biały karton Magicznej Kartki nakleiłam niebieski papier Magicznej Kartki z kolekcji Głębia kolorów nr 06. Cienkie druciki owinęłam zielonymi paskami i zrobiłam z nich łodygi kwiatków. Po przyklejeniu do kartki dodałam w miejscu główek kwiatków taki gnieciuch z zielonej kartki, by kwiaty były bardziej wypukłe i nie było widać prześwitów niebieskiego papieru. Na gnieciucha nakleiłam kwiatki i dodałam po bokach jakieś listki. Oczywiście miałam kłopot z kompozycją, zawsze je miewam ale w końcu ułożyłam w ten sposób i było do zaakceptowania. Dodałam kokardkę, by zamaskować miejsce łączenia drucików z gnieciuchem i przy okazji jakoś ozdobić bukiet. Na koniec mały wydrukowany tag z tekstem "Z okazji przejścia na emeryturę" i życzenia w środku.





Jak widać obie proste, szybko poradziłam sobie z oboma dlatego mogłam oddać je szybciej niż zakładał termin.


Odwiedzając blogi czytam często o Waszej niemocy, rany myślałam że tylko ja jestem ostatnio jakaś lewa do robót. Człowiekowi od razu psuje się nastrój gdy budzi się a tu leje i jest ponuro. Cholera mnie bierze w domu gdy w wolny czas nie mogę wyjść spokojnie w plener, na ważki ehhh. Teraz pod wieczór szanowne słońce raczyło wyleźć zza chmur ale nic mi to nie daje... Kochani dziękuję za odwiedziny i komentarze. Życzę Wam jak i sobie ciepłej, słonecznej pogody oraz więcej siły do funkcjonowania. Buziaki

17 komentarzy:

  1. Obie kartki są śliczne. Najbardziej moją uwagę przykuł niebieski kwiat z pętelkami w środku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Natalko te Twoje kartki to raczej do prostych nie należą, wiem dla Ciebie to jak bułka z masłem ale dla kogos co nie zwija papierków to kosmos jakiś jest. Kurcze nie wiem która mi się bardziej podoba, bo obie są genialne.
    A z tą niemocą dziwna rzecz, niby u progu wakacji a tu u wszystkich klapa totalna. Zero organizacji czasu chyba te działki tudzież inne ogródki czas nam zabierają.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  3. karteczki wyglądają bardzo ładnie,

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachwyciłam mnie pierwsza, te kolory, kwiaty... a potem i druga, taki polny bukiecik, wszystko tak idealnie wykonane!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niemoc to chyba jakaś epidemia w tym miesiącu. jakoś nie mogę się zebrać...
    Kartki podobają mi się. Ślubna jest bardzo elegancka i wyważona. A bukiet bardzo fajnie i optymistycznie wyglada - tak właśnie powinna kojarzyć się emerytura :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje quillingowe kompozycje są prześliczne, jak mnie korcą te paseczki, ale doba za krótka żeby wszystkiego spróbować, chociaż jak tak dalej będzie lało i wiało to może zamiast kwiatków w ogrodzie na papierowe się przerzucę:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrząc na Twoje prace Natalko trudno uwierzyć, że masz jakiś problem z kompozycją. Obie karteczki są urocze ale zachwycił mnie bukiet na drugiej. Jakie pomysłowe te kwiaty! Coś pięknego.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorowy bukiecik jest przecudny :)
    Przepraszam cię, ale przez chwilowe problemy ze sprzętem, usunął mi się twój wczorajszy komentarz u mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne kwiatowe kompozycje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podglądam twoje prace i są zachwycające. Rozwijasz się moja kochana pozytywnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne jak zawsze, choć moje serce skradła ślubna niby skromna ale coś w sobie ma. Taka skromna elegancja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam te Twoje kręcone kwiatuszki i listki, i to wszystko jeszcze potrafisz tak pięknie razem skomponować. Efekt widzimy na tych właśnie karteczkach, są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne kartki, ta druga kolorystycznie bardzo mi się podoba ;)
    Ja też ostatnio cierpię na "niemoc", ale to już chyba epidemia, bo widzę, że coraz więcej osób tak ma :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj. Dziękuję, że zajrzałaś/eś na mojego bloga i chcesz zostawić komentarz pod moją pracą. Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna i zachęca do dalszej pracy, poprawy i doskonalenia swoich umiejętności. Pozdrawiam serdecznie :*